Narzędzia przydatne w pracy fotografa [ moje top 3 ]

Każda marka, aby o siebie zadbać, musi uruchomić machinę, która będzie działać systematycznie, skutecznie i pod kontrolą. Wiadomo, samemu ciężko jest ogarnąć wszystko. Taka „Pani fotograf” to ma fajnie – pstryka fotki, wrzuca sobie na fejsa i insta i się relaksuje. Tak często widzą nas inni. Nic bardziej mylnego. Aby machina marki osobistej działała, ta Pani fotograf musi się nieźle napocić, żeby wszystko wyglądało „jak z obrazka”.

To, co widzą nasi odbiorcy, decyduje o tym, czy zatrzymamy ich na dłużej. Za kulisami każdego dobrze wyglądającego konta na Instagramie często stoi zmęczona, wyczerpana i sfrustrowana osoba, która próbuje połączyć wszystko w piękny obrazek, łącząc puzzle z bycia fotografem, specjalistą od PR, znawcą trendów, mamą 24h na dobę oraz mistrzem ogarniania. 

Niekiedy taka osoba ma pomoc w postaci asystenta, ludzi od ogarniania konkretnych części tej machiny, ale zanim będzie ją na ten sztab ludzi stać, ma do dyspozycji sztab pomocników. Mowa tu o narzędziach w Internecie, dzięki którym można zorganizować i zautomatyzować swoją pracę w prowadzeniu social mediów oraz biznesu fotograficznego.

Zdradzę Ci, czego ja używam, aby zoptymalizować swoją pracę i tym samym mieć więcej czasu dla siebie. Bycie mamą 3 dzieci, prowadzenie biznesu fotograficznego oraz Baby In Lens to nie lada wyzwanie logistyczne, ale da się!

Moje TOP 3 narzędzia

Asana

Asana – to darmowe narzędzie online (również w formie aplikacji na smartfon), dzięki któremu możesz ustalić sobie zadania w ramach konkretnych projektów. Asana przypomina Ci o tym, co masz jeszcze do zrobienia. Rozpisanie wszystkiego na kroki pomaga w motywacji oraz w ocenieniu swoich możliwości. 

Możesz dodać do niej osoby, które też są włączone w działanie Twojej machiny i delegować im zadania. Alternatywą są tablice Trello. Podobna zasada działania, ale to już co kto lubi 🙂

Creator Studio

Creator Studio – narzędzie Facebooka do planowania postów na Fanpage oraz na Instagram. Dzięki niemu zaplanujesz posty na wiele dni w przód co do minutki, nie będziesz musiała się głowić codziennie nad napisaniem kolejnego posta. 

Poza tym zobaczysz jak na dłoni rozkład tematów i będziesz miała kontrolę nad tym, co i kiedy. Koniec z presją codziennego postowania. 

Alternatywą dla Creator Studio w kwestii Instagrama jest Later, gdzie można wrzucić do 30 postów miesięcznie w ramach darmowego konta. Działanie to samo, jak w Creator Studio, ale wygląd jest trochę inny, plus za możliwość zapisania w schowku zestawów hashtagów.

Zalamo

Zalamo – wysyłanie galerii klientom oraz system rezerwacji terminów. Działanie jest proste-zakładasz konto, opłacasz sobie daną ilość sesji i zaczyna się zabawa! Wrzucasz sesję (tworząc konto swojemu klientowi), wybierasz opcje pakietu, na jaki się klient zdecydował, wgrywasz zdjęcia, które raz-dwa fruną do niego na maila. 

Najlepsze jest to, że wgrywasz pliki w wysokiej rozdzielczości, a klient w galerii do wyboru ma je zmniejszone oraz z nałożonym wybranym przez Ciebie znakiem wodnym lub siateczką. Uniemożliwia to klientom pobranie zdjęć, które są nieopłacone. 

Po wybraniu przez niego ujęć oraz opłaceniu dodatkowych (jest opcja płatności online) może je od razu pobrać lub może to zrobić, wtedy kiedy Ty mu je udostępnisz (np. po dokonaniu dodatkowych poprawek). Ty decydujesz-wszystkie opcje zależą od Ciebie, co ustalasz przy tworzeniu galerii dla danej osoby. 

Alternatywą jest Mafelo, z którego jeszcze nie korzystałam, ale słyszałam same dobre rzeczy na jego temat 🙂

Podsumowanie

Pamiętaj, że systematyczność w działaniach w social mediach to w tych czasach priorytet, można szybko wypaść z obiegu, a nadrobienie strat w zasięgach bywa żmudnym procesem.

Niebawem rusza przedsprzedaż kursu „Marketing w fotografii dziecięcej. Ogarnij to!”, gdzie krok po kroku przeprowadzę Cię za rękę od pustego studia, do pełnego kalendarza sesji 🙂

Obserwuj Baby In Lens na Instagramie oraz na Facebooku, aby nie ominęło Cię to wydarzenie. Możesz też zapisać się na listę zainteresowanych, wyślę Ci przypomnienie oraz wszystkie newsy na temat kursu!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nazywam się  Marta Szczebelska i jestem założycielką marki Baby In Lens. Od 10 lat fotografuję i uczę fotografować. Na blogu chcę dzielić się poradami związanymi z tematami fotograficznymi.

Baby In Lens na FB

Sklep Baby In Lens